Będąc na targu staroci kupiłam parę ładnych miseczek i innych pojemników, starych przez co zyskały ciekawy wygląd. Tu troszkę patyny, tam jakieś przetarcia – podoba mi się taka faktura.
Mimo, że nie mam żadnych negatywnych odczuć co do moich nowych nabytków, jednak nie zaszkodzi zrobić je jeszcze bardziej swoimi tzn. udzielić im energii z zewnątrz by wyrównać ich stan energetyczny. Jeżeli wolisz możesz powiedzieć, że po prostu oczyszczasz energetycznie te przedmioty.

Do tego celu użyłam czarnego turmalinu, zwanego również szerl oraz obsydianu.  Turmalin  emituje  promieniowanie podczerwone, być może w tym również tkwi tajemnica jego działania. Obsydian to nie kryształ ale znany jest z właściwości oczyszczających.
Po prostu położyłam kamienie na naczyniach i pozwoliłam by działały. Po pewnym czasie można je zdjąć i oczyścić w wodzie, by użyć w innym celu.

Turmalin czarny szerl

Obsydian

Do „zaktualizowania” stanu energetycznego przedmiotów można tez użyć orgonitów. Robi się to w taki sam sposób jak w przypadku kamieni.

 

Można też pokusić się o swoiste „combo” – czyli użyć orgonitu i kryształu razem.

Orgonity nie wymagają oczyszczania ponieważ teoria ich działania opiera się na samodzielnym generowaniu przez nie pozytywnej energii (orgonu) na zasadzie transformowania tej negatywnej.

Dziękuję za Twoją wizytę i życzę tylko dobrych energii w otoczeniu 🙂

Share Button