Monika Wiśniewska Amaviael

Tworzę magię w rzeczywistości

Strona 2 av 12

Moje odkrycie – farba Maimeri HD Olio – jako medium

Długo szukałam w Polsce odpowiedniego dla mnie medium, które pozwoli na uzyskanie maksymalnej transparentności farby olejnej nie zmieniając jej przyczepności do podłoża i innych właściwości. Medium owo miało być również nietoksyczne, ponieważ maluję w domu i nie mam odpowiedniej wentylacji w zimowe dni. Z tego względu wszelakiego rodzaju Liquin odpada. Miało też nie kapać.

Z zachodnich forów dowiedziałam się o świetnym medium składającym się z tzw. „fumed silica” czyli krzemionki płomieniowej, która to różni się od tej najpopularniejszej i najtańszej znacznie właściwościami. Owo medium ze Stanów składało się właśnie z tej krzemionki oraz oleju (na pewno kilku innych składników również). W Polce niedostępne, sprowadzanie z USA dość drogie.

Wtedy natrafiłam na bezbarwną farbę olejną Maimeri HD Olio numer 570 Clear. Moim zdaniem jako składnik tych farb jest używana właśnie krzemionka płomieniowa. Farba ma postać gęstego żelu, jednak po jej wymieszaniu zmienia postać na bardziej płynną ale nie kapiącą. Jest to typowa właściwość materiałów tiksotropowych. I to właśnie ta cecha jest genialna jeżeli chodzi o medium stosowane w malarstwie. W czasie malowania mamy dość rzadką konsystencję farby, natomiast z upływem czasu znów zmienia ona swój stan i staje się gęstsza. Farby olejne wymieszane z Maimeri HD Olio Clear nadają się do laserunku, do blendingu i nie tracą swoich właściwości. Można je łączyć z dowolnym medium przyśpieszającym wysychanie.

Już przygotowałam swój arkusz testowy mojej nowej farby-medium. Wyniki przedstawię wkrótce.

Gwoli wyjaśnienia: nie reklamuję tutaj w celach zarobkowych żadnego producenta, przedstawiam swoją opinię.

Share Button

Blok do farb olejnych i akrylowych Canson Figueras – moja opinia

Używałam już kilku bloków przeznaczonych do malowania farbami. Nie zawsze wypadały korzystnie, głównie ze względu na fałdowanie się kartek i nieprzewidywalne zachowanie farby na powierzchni. Tym razem kupiłam blok Canson Figueras i muszę przyznać, że Kontynuuj czytanie

Share Button

Spinacze – obraz olejny

Radość tworzenia obrazów z natury jest nieporównywalnie większa niż w przypadku malowania ze zdjęć. Samo postrzeganie krawędzi jest tu bardzo odmienne i zmienia obraz, nie naśladujemy aparatu fotograficznego, tylko malujemy dokładnie tak jak w rzeczywistości widzimy dany przedmiot. Muszę powiedzieć, że ta różnica jest ogromna! Podobnie kolory, szczególnie te w cieniu zupełnie inaczej się nam jawią. Malujących wyłącznie ze zdjęć zachęcam do prób malowania z natury, to naprawdę nie jest takie trudne. Trzeba tylko spróbować.

Dziś prezentuję obraz „Spinacze”, olej na płótnie 30x25cm

Kilka zdjęć z jego powstawania i gotowy obraz:

Share Button

Studium obrazu za W. Bouguereau

By poznać nieco technikę kopiuję piękny obraz, a raczej studium W. Bouguereau. Poniżej kilka kroków w jakich powstawał obraz.
Dlaczego warto kopiować obrazy dawnych mistrzów? To sposób w jaki się uczymy. Dzieci w szkole zanim nauczą się pisać, najpierw kreślą literki według wzoru, tancerze zanim opracują własne aranżacje kopiują mistrzów, podobnie muzycy. Kontynuuj czytanie

Share Button

Portret ;)

By zrozumieć jak układają się cienie na ludzkiej twarzy fajnym (choć ponurym) tematem jest szkicowanie czaszki. Jej budowa, dużo bardziej kanciasta pozwala zauważyć wiele szczegółów które czasem można pominąć malując głowę już, że tak powiem w pełni gotową. Dodatkowo można też poznać mięśnie twarzy i też je namalować. U mnie rysowanie czaszki było zarazem nauką szkicowania i prawidłowego „czytania” odcieni.

Za wzór wzięłam czaszkę autorstwa Leonarda Da Vinci. Na razie narysowałam jej połowę i tak chyba już zostanie 😉

Czaszka autorstwa Leonardo Da Vinci

Share Button

Koń w biegu – obraz olejny

Jestem zadowolona z tego obrazu. Nie jest nadmiernie przeciążony detalami, ma ładną tonację i jeszcze kilka innych plusów do których udało mi się dojść.

Był malowany metodą alla prima, co oznacza, że warstwy farby nie nakładają się jedna na drugą po uprzednim wyschnięciu. Taki obraz jest malowany jedną warstwą. Obraz jest w pełni olejny, tzn nie ma podmalówki akrylowej ani żadnej innej, jego wymiary to 40x50cm. W rzeczywistości, w oświetleniu pokojowym wygląda na ciut ciemniejszy.

 

Share Button

Góra – obraz olejny

Po prostu chciałam namalować górę. Góra musiała być oświetlona słońcem i wysoka. To chyba pierwszy mój obraz o tym temacie w roli głównej, nie czuję żeby go kontynuować ale góra postała jak powstać miała. Annapurna olejna.

Na marginesie. To, że jest to Annapurna dowiedziałam się już po jej namalowaniu, byłam święcie przekonana, że maluję inny szczyt 😉

 

Share Button

Koliber – obraz

Koliber powstał w zimie. Nie było kolorów na dworze, ciągłe szarości. Co roku o tej porze powstaje obraz kolorowy. W zeszłym roku było to słońce z kobietą w tym koliber. Koliber zaczął swój byt w obrazie wewnętrznym, pod powiekami skrzydełka ptaka malowały kolory jak akwarele w wodzie.  Całość kształtowała się w kolorową spiralę, którą tu możesz zobaczyć.

Olej na płycie, 40cmx40cm

Share Button

Śnieżny Wilk – obraz olejny

Namalowany nie tak dawno – Śnieżny Wilk. Obraz olejny. Ten zostaje ze mną, nie jest do sprzedania.

Share Button

Malowanie. Podstawka na pędzle – własnej roboty

Lubię proste pomysły, które można zrealizować samemu, w domu. Mogą być też takie do realizacji przy pomocy męża 😉 Szczególnie lubię jeśli są dodatkowo użyteczne.

Tak jest z drewnianą podstawką do pędzli. Malując brudzę zwykle kilka pędzli ale nie zawsze chcę od razu je umyć. Czasem mam pędzel do jasnych i ciemnych kolorów i używam ich zamiennie, czasem są to po prostu pędzle różnych wielkości i kształtów. By nie odkładać pędzli do pojemnika, kubka czy innego pojemnika albo nie kłaść ich płasko na stole można samemu w prosty sposób zrobić uchwyt. Rozwiązanie to ma ten plus, że pędzle są od siebie odizolowane, nie mają możliwości zetknąć się i pobrudzić jeden od drugiego.

Co jest potrzebne by zrobić podstawkę do pędzli:
  • kawałek drewna (może być po prostu odcięty fragment starej gałęzi albo jeśli wolisz elegancki wypolerowany klocek)
  • wiertła do drewna nieco większe niż trzonki twoich pędzli
  • wiertarka
  • opcjonalnie: papier ścierny, lakier

Wykonanie jest banalnie proste. Po prostu nawierć dziurki w drewnie w odpowiedniej odległości od siebie i danej głębokości i gotowe. Jeśli masz ochotę możesz pomalować swój uchwyt.

Moja podstawka powstała z kawałka gałęzi, które leżały odcięte obok drzewa. Nie jest pomalowana ani szlifowana, surowa natura 🙂 Używam jej już kilka lat i nie wyobrażam sobie malowania bez niej.

 

Share Button
« Starsze wpisy Nowsze wpisy »