cat-sleep

Kot – dwa podejścia HDRI

0

Dziś dwa zdjęcia Dzikiego. Oba wykonane w technice HDRI (7 różnych ekspozycji). Coraz bardziej lubię tą technikę. Pozwala na malowanie światłem z dużą dokładnością rozpiętości tonalnej, tak że zdjęcia tworzy się jak gdyby od podstaw. Przestają one być mieszaniną kolorów a zaczynają być samym światłem. Ta sama pora dnia, inne wrażenia.

0011EOS-1Ds-Mark-III27_03_2011

Dziki, mój kot

0

Jedno zdjęcie, mówiące o Nim wszystko. Oto Dziki mój kot:

bike1

We feel the need…

0

…the need for speed. Kto widział „Top Gun” na pewno pamięta tę scenę.

Dwa zdjęcia z dziedziny ściśle łączącej się z szybkością – kolarstwem. Przy okazji fotografowania kasku, został również sfotografowany kolarz ;-)

Z dedykacją dla Tomka i wszystkich zakochanych w dwóch kółkach.

 

_MG_0009

Ignaś – prawdziwa natura małego człowieka

0

Jeżeli chcecie zobaczyć prawdziwego człowieka popatrzcie na zdjęcia dzieci. Nie zostały one jeszcze nauczone wystudiowanych min i masek, które tak często widać na twarzach dorosłych. Prawdziwe i ufne twarze dzieci, jeden z najlepszych tematów fotografii.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z sesji Ignasia, która odbyła się niedawno w moim studiu.
Przy okazji serdecznie pozdrawiam jego rodziców Karolinę i Piotrka.

 

Jeszcze trochę gorzkiej czasami prawdziwości emocji dziecka:


I znów wszystko w porządku:

Mam nadzieję spotkać jeszcze raz Ignasia gdy trochę podrośnie i znów uwiecznić go na zdjęciach. Ciekawe jakie emocje wtedy zobaczymy…?

 

okladka-ksiadz

Okładka

0

Jedno z moich zdjęć zostało użyte na okładce książki Stanisława Zasady. Oto ona:

0217EOS-7D2011_06_23_fhdrs

Energia zachodu słońca

0

Tak jak obiecywałam, dalszy ciąg obrazków morskich. Dziś same zachody słońca. Wyczekiwane z aparatem przy oku rozbryzgi fal i energia, która aż kipi a jednocześnie usypia – energia zachodu słońca.

 

Słońce przebijające przez rozbryzgi wody, piękna rzecz…

A później przyszły łabędzie, dodając uroku zachodowi:

A później przyszło wojsko i… no też dodało uroku zachodowi:

Tego wieczoru była nawet tęcza:

Spektakl chmur i słońca przed samym zachodem:

Dzięki za oglądanie. Pozdrawiam.

0010EOS-7D2011_06_24-copy

Rybacy przy pracy

0

Będzie kilka wpisów z gatunku „morza szum, ptaków śpiew…”

Oto pierwszy z nich. Rybacy przy pracy. Zdecydowałam, że większość zdjęć zachowam w tonacji czarno-białej i jej wariacjach. Taka tonacja podkreśliła surowy klimat pracy ludzi morza i nadała im właściwy charakter. Zdjęcia powstały w Darłówku.

Ostrzenie noży i za chwilę oprawianie kolejnej partii ryb:

 

 

Ważenie ryb. Piękne, duże flądry.

 

Z tyłu kutra rybacy wyplątują ryby z sieci, z przodu ryby są oprawiane na bieżąco i od razu sprzedawane:

 

 

Na nabrzeżu leży rybacki ekwipunek:

 

Tu rybak doprowadza do porządku swoją sieć:

 

 

i po robocie…

 

Nie jest to może typowy galion, czyli ozdoba dziobowa statku jednak urokowi konika na biegunach nie można się oprzeć, aż prosi się o oddzielną historię…

 

Rozładunek kutra w bardziej przemysłowej części portu:

 

Dziękuję za obejrzenie :)

509px-Herb_Polski

Moje informacje (blog) teraz po polsku

0

W związku z prośbami i utyskiwaniami ;-) … niektórych z moich polskich przyjaciół iż moje newsy nie gadają w ojczystym języku postanowiłam że od tej pory będą one publikowane w dwóch językach.

Zapraszam do przejrzenia archiwalnych wpisów po polsku.

0096EOS-7D12_06_2011

Pałac Raczyńskich w Złotym Potoku

0

Ostatniej niedzieli wybraliśmy się zwiedzić pałac rodziny Raczyńskich w Złotym Potoku. Więcej zdjęć zrobił tym razem Tomek. Muszę przyznać że ma on spory talent w tym kierunku. Zapraszam do przeczytania kilku słów historii i oglądania zdjęć.

Złoty Potok – wieś w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie częstochowskim, w gminie Janów w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej przy drodze wojewódzkiej nr 793.

Do 1952 roku istniała gmina Potok Złoty. W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa częstochowskiego.

Inne miejscowości o nazwie Złoty Potok: Potok Złoty (miasto na Podolu).

Na miejscu obecnego pałacu od XVI w. istniał dwór, prawdopodobnie obronny, zwany Zameczkiem. Przez wiele lat nieremontowany popadł w ruinę i na początku XIX w. nie nadawał się już do zamieszkania. Kolejni właściciele wznieśli więc tuż obok w 1829 r. klasycystyczny dwór. W połowie XIX w. majątek odkupił i podniósł z upadku generał Wincenty Krasiński. W 1856 r. na jego polecenie zbudowany został pałac w stylu klasycystycznym, a sąsiadujący z nim dworek przeznaczony został dla jego syna Zygmunta. Poeta mieszkał w nim latem 1857 r. Po jego śmierci majątek odziedziczyła córka poety Maria, żona hrabiego Edwarda Aleksandra Raczyńskiego. Rodzina Raczyńskich na początku XX w. przebudowała pałac, nadając mu dzisiejszy kształt. Po II wojnie światowej majątek upaństwowiono, a w pałacu przez wiele lat mieściła się szkoła. Obecnie znajduje się on w bardzo złym stanie technicznym i nie można go zwiedzać. (źródło: Wikipedia).

Pałac Raczyńskich (zdjęcie: M.W.)

Lew (zdjęcie T.W)

Lew (by M.W)

Drzewo od frontu pałacu (zdjęcie T.W.)

Stare schody (T.W.)

Mały romantyczny mostek nad Wiercicą (T.W.)

Jeszcze jedno zdjęcie z tego miejsca… (M.W.)

Na zewnątrz dworku Krasińskich (T.W.)

W muzeum (T.W.):

Kaczki, jezioro i kobieta (T.W.)

Z drugiej strony jeziora (T.W):

Krajobraz z pałacem (M.W.):

 

Dzięki za oglądanie!

pumang

Zdjęcie mojego autorstwa w National Geographic

0

Miło mi podzielić się z wami wiadomością że moje zdjęcie owczarka niemieckiego zostało opublikowane jako ilustracja artykułu w National Geographic.

 

 

 

Na górę