Długo szukałam w Polsce odpowiedniego dla mnie medium, które pozwoli na uzyskanie maksymalnej transparentności farby olejnej nie zmieniając jej przyczepności do podłoża i innych właściwości. Medium owo miało być również nietoksyczne, ponieważ maluję w domu i nie mam odpowiedniej wentylacji w zimowe dni. Z tego względu wszelakiego rodzaju Liquin odpada. Miało też nie kapać.

Z zachodnich forów dowiedziałam się o świetnym medium składającym się z tzw. „fumed silica” czyli krzemionki płomieniowej, która to różni się od tej najpopularniejszej i najtańszej znacznie właściwościami. Owo medium ze Stanów składało się właśnie z tej krzemionki oraz oleju (na pewno kilku innych składników również). W Polce niedostępne, sprowadzanie z USA dość drogie.

Wtedy natrafiłam na bezbarwną farbę olejną Maimeri HD Olio numer 570 Clear. Moim zdaniem jako składnik tych farb jest używana właśnie krzemionka płomieniowa. Farba ma postać gęstego żelu, jednak po jej wymieszaniu zmienia postać na bardziej płynną ale nie kapiącą. Jest to typowa właściwość materiałów tiksotropowych. I to właśnie ta cecha jest genialna jeżeli chodzi o medium stosowane w malarstwie. W czasie malowania mamy dość rzadką konsystencję farby, natomiast z upływem czasu znów zmienia ona swój stan i staje się gęstsza. Farby olejne wymieszane z Maimeri HD Olio Clear nadają się do laserunku, do blendingu i nie tracą swoich właściwości. Można je łączyć z dowolnym medium przyśpieszającym wysychanie.

Już przygotowałam swój arkusz testowy mojej nowej farby-medium. Wyniki przedstawię wkrótce.

Gwoli wyjaśnienia: nie reklamuję tutaj w celach zarobkowych żadnego producenta, przedstawiam swoją opinię.

Share Button