Monika Wiśniewska Amaviael

Tworzę magię w rzeczywistości

Kryształowa siatka i wzorzec

Wpis z serii „Rąbek Tajemnicy”. O tym jak kryształy i geometria w życiu pomagają, czyli o kryształowej siatce i tym co pod nią zaistniało.

Siatka kryształowa – ułożenie kamieni (kryształów) w sposób zapewniający realizację celu dla którego została stworzona. Celem tym może być np. ochrona osoby, wzmocnienie zdrowia, dodanie motywacji i inne.

Siatkę kryształową można budować intuicyjnie tzn. tak jak podpowiada wewnętrzna wrażliwość, można też ją układać na różne sposoby wykorzystując wzory od tysięcy lat uważane za mające wpływ na ludzi i rzeczywistość.

W moich ustawieniach wykorzystuję geometrię związaną z kwiatem życia, sześcianem Metatrona, bryłami Platońskimi, jako że te najlepiej odpowiadają budowie kryształu przez co razem tworzą wzmocnione urządzenie wspierające każdą ze swoich części wzajemnie.
Dlatego też stworzyłam własny wzór pod siatkę. Wzór został wypalony w drewnie (na długo wystarczy) 😉
Na zdjęciu widać siatkę ułożoną dla ochrony osoby. Za osobę uznaje się środkowy kamień (tutaj wilk z zoisytu z rubinem), który znajduje się w otoczeniu innych, których właściwości znane są jako ochronne i rozpraszające negatywne wpływy z zewnątrz. Na przykład kryształy górskie, hematyt, obsydian. Czarne kamienie są wyjątkowo silną tarczą ochronną, kryształy górskie również i dodatkowo rozpraszają energię. Takie kręgi chronią kamień wewnętrzny ale i on sam też jest wspomagający dla osoby, której dotyczy. Można również zapisać intencję na karteczce i włożyć pod kamień centralny z imieniem tej osoby. Taka siatka, by działała potrzebuje aktywacji (wiem brzmi jak ze Star Treka czy innych historii, ale i one powstały na jakiejś podstawie). No i gotowe.

W kwestii budowania siatek ochronnych, nie budujemy siatki ze strachu, budujemy siatkę dla tego samego powodu dla którego mamy na dachu piorunochron albo ciepłe buty zimą 🙂

Gdy ustawia się nową siatkę, dla innego celu warto oczyścić kryształy czy tez je „odprogramować”.

 

 

Share Button

1 Comment

  1. Już się nie mogę doczekać pierwszych prób 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*