Eta Carinae, mój nowy obraz. Zainspirowała mnie do jego namalowania gwiazda i mgławica wokół niej.

Ciekawy z niej przypadek. Po pierwsze jest ogromna, emituje 4 miliony więcej energii niż Słońce. Po drugie jest dość nieprzewidywalna, raz świeci mocno i wyraźnie, raz słabnie. Ma dopiero milion lat, a już jest w krańcowym stadium ewolucji. Wybucha co jakiś czas tworząc obłoki setki razy większe od Układu Słonecznego. Ostatecznie przyjdzie jej wybuchnąć kompletnie stając się gwiazdą neutronową lub czarną dziurą. Jeżeli zdecyduje się zostać gwiazdą neutronową łyżeczka jej masy będzie ważyć ok. 6 milionów ton.

Taka to z niej „kobieta”, tak ją widzę na moim obrazie.

Eta Carinae, Obraz olejny, 60x50cm

 

Share Button