Monika Wiśniewska Amaviael

Tworzę magię w rzeczywistości

Kategoria: Malarstwo (strona 1 z 4)

W tej kategorii znajdują się wpisy dotyczące malarstwa

Idun – obraz olejny

Idun, Iduna, Ithun, Idunna, Idunn (staronord. Iðunn) – bogini wiosny w mitologii skandynawskiej. Jej imię znaczyło dosłownie odnawiająca, odmładzająca. Uosabiała pory roku pomiędzy marcem a wrześniem. Opiekowała się koszem ze złotymi jabłkami, który zawsze był pełny. Pozwalały one zachować młodość każdemu, kto je spożył. Idun podawała je tylko bogom na ucztach w Asgardzie. Bogowie dotkliwie odczuli stratę złotych jabłek, kiedy Idunn i jej owoce porwał olbrzym Thjazi. Bogowie natychmiast posiwieli i zaczęli się starzeć. Loki, będący pośrednim sprawcą porwania, zdołał uwolnić Idunn i przywieźć do Asgardu wraz z owocami.

Moja wizualizacja wyżej wymienionej bogini. Obraz olejny „Idun”, 50x60cm.

 

Share Button

Certyfikat autentyczności obrazu. Wymysł czy dobry pomysł?

Certyfikat autentyczności obrazu to dokument stwierdzający autentyczność dzieła – w moim przypadku obrazów. Jest on potocznie przyjętą formą dokumentu załączanego do obrazów sprzedawanych przez galerie na całym świecie. By był ważny wymaga się podpisu artysty.

Czy warto dołączać taki dokument do sprzedawanych przez nas – artystów obrazów?

Warto, a nawet trzeba – wiele galerii już tego wymaga. Natomiast nawet jeśli nie ma takiego wymogu warto załączyć taki dokument. Potwierdza on iż istotnie klient kupuje oryginalny obraz, nie reprodukcję na płótnie albo inny rodzaj odbitki. Są w nim zawarte podstawowe dane, które są ważne dla kupującego jak np. medium którego użyto przy tworzeniu dzieła, rok, wymiary i oczywiście imię i nazwisko bądź pseudonim artysty. Ja zamieszczam również informację czy obraz był werniksowany czy nie ponieważ ma to znaczenie konserwatorskie co do pielęgnacji obrazu. Dobrze zamieścić również informację na temat praw autorskich. Jeśli nie zgadzamy się by w przyszłości ktoś reprodukował obraz np. w formie odbitek należy umieścić stosowny zapis w dokumencie. Oczywiście zapis taki możemy zmieniać do każdego obrazu w zależności od tego czy życzymy sobie ewentualnych reprodukcji czy nie.
Mam dwa rodzaje certyfikatów jeden w języku polskim gdy sprzedaję obraz w Polsce, a drugi po angielsku gdy sprzedaję za granicę.

Dodanie certyfikatu jest również dobrym pomysłem jeśli twórca nie ma zwyczaju podpisywania swojego dzieła w widocznym miejscu na obrazie, czasem jedyną możliwością stwierdzenia autorstwa jest wtedy certyfikat. Certyfikat to również danie odbiorcom informacji o twórcy własnie w przypadku braku innego możliwego rozpoznania, obraz bez podpisu to jak książka bez autora. Umożliwia nabywcom w przyszłości odszukanie innych dzieł artysty.

Podpisując czy to obraz czy to certyfikat pamiętajmy by używać atramentów czy farb archiwalnych czyli nie blaknących z upływem czasu.

Share Button

Morfo Peleides – obraz olejny

Morfo Peleides, powstawał ładnych kilka dni. Malowany warstwa po warstwie, wymagał wiele cierpliwości i czasu. Do jego namalowania używałam farb olejnych Winsor nad Newton oraz Rembrandt oraz nowego nabytku, a mianowicie szybkoschnącego medium Walnut Alkyd Medium marki M. Graham. Jest to zupełnie nietoksyczne medium szybkoschnące na bazie oleju orzechowego i naturalnej żywicy alkidowej pozyskiwanej z soi. Zachęcona bardzo pozytywnymi opiniami artystów zza Wielkiej Wody też je kupiłam. Nie żałuję. Medium schnie bardzo szybko, gdy późnym wieczorem skończę malować na drugi dzień obraz jest już suchy w dotyku. Nie ma żadnego uporczywego zapachu. Nadaje się do laserunku czy jak kto woli glazingu. W bardzo dużym rozcieńczeniu trzeba uważać na efekt zwany beading czyli efekt skraplania się farby na powierzchni.

Morfo Peleides, zawdzięcza swą nazwę niebieskiemu motylowi, którego uczłowieczoną wersję można tu oglądać 🙂

Share Button

ETA Carinae

Eta Carinae, mój nowy obraz. Zainspirowała mnie do jego namalowania gwiazda i mgławica wokół niej.

Ciekawy z niej przypadek. Po pierwsze jest ogromna, emituje 4 miliony więcej energii niż Słońce. Po drugie jest dość nieprzewidywalna, raz świeci mocno i wyraźnie, raz słabnie. Ma dopiero milion lat, a już jest w krańcowym stadium ewolucji. Wybucha co jakiś czas tworząc obłoki setki razy większe od Układu Słonecznego. Ostatecznie przyjdzie jej wybuchnąć kompletnie stając się gwiazdą neutronową lub czarną dziurą. Jeżeli zdecyduje się zostać gwiazdą neutronową łyżeczka jej masy będzie ważyć ok. 6 milionów ton.

Taka to z niej „kobieta”, tak ją widzę na moim obrazie.

Eta Carinae, Obraz olejny, 60x50cm

 

Share Button

Spinacze – obraz olejny

Radość tworzenia obrazów z natury jest nieporównywalnie większa niż w przypadku malowania ze zdjęć. Samo postrzeganie krawędzi jest tu bardzo odmienne i zmienia obraz, nie naśladujemy aparatu fotograficznego, tylko malujemy dokładnie tak jak w rzeczywistości widzimy dany przedmiot. Muszę powiedzieć, że ta różnica jest ogromna! Podobnie kolory, szczególnie te w cieniu zupełnie inaczej się nam jawią. Malujących wyłącznie ze zdjęć zachęcam do prób malowania z natury, to naprawdę nie jest takie trudne. Trzeba tylko spróbować.

Dziś prezentuję obraz „Spinacze”, olej na płótnie 30x25cm

Kilka zdjęć z jego powstawania i gotowy obraz:

Share Button

Studium obrazu za W. Bouguereau

By poznać nieco technikę kopiuję piękny obraz, a raczej studium W. Bouguereau. Poniżej kilka kroków w jakich powstawał obraz.
Dlaczego warto kopiować obrazy dawnych mistrzów? To sposób w jaki się uczymy. Dzieci w szkole zanim nauczą się pisać, najpierw kreślą literki według wzoru, tancerze zanim opracują własne aranżacje kopiują mistrzów, podobnie muzycy. Kontynuuj czytanie

Share Button

Portret ;)

By zrozumieć jak układają się cienie na ludzkiej twarzy fajnym (choć ponurym) tematem jest szkicowanie czaszki. Jej budowa, dużo bardziej kanciasta pozwala zauważyć wiele szczegółów które czasem można pominąć malując głowę już, że tak powiem w pełni gotową. Dodatkowo można też poznać mięśnie twarzy i też je namalować. U mnie rysowanie czaszki było zarazem nauką szkicowania i prawidłowego „czytania” odcieni.

Za wzór wzięłam czaszkę autorstwa Leonarda Da Vinci. Na razie narysowałam jej połowę i tak chyba już zostanie 😉

Czaszka autorstwa Leonardo Da Vinci

Share Button

Koń w biegu – obraz olejny

Jestem zadowolona z tego obrazu. Nie jest nadmiernie przeciążony detalami, ma ładną tonację i jeszcze kilka innych plusów do których udało mi się dojść.

Był malowany metodą alla prima, co oznacza, że warstwy farby nie nakładają się jedna na drugą po uprzednim wyschnięciu. Taki obraz jest malowany jedną warstwą. Obraz jest w pełni olejny, tzn nie ma podmalówki akrylowej ani żadnej innej, jego wymiary to 40x50cm. W rzeczywistości, w oświetleniu pokojowym wygląda na ciut ciemniejszy.

 

Share Button

Góra – obraz olejny

Po prostu chciałam namalować górę. Góra musiała być oświetlona słońcem i wysoka. To chyba pierwszy mój obraz o tym temacie w roli głównej, nie czuję żeby go kontynuować ale góra postała jak powstać miała. Annapurna olejna.

Na marginesie. To, że jest to Annapurna dowiedziałam się już po jej namalowaniu, byłam święcie przekonana, że maluję inny szczyt 😉

 

Share Button

Koliber – obraz

Koliber powstał w zimie. Nie było kolorów na dworze, ciągłe szarości. Co roku o tej porze powstaje obraz kolorowy. W zeszłym roku było to słońce z kobietą w tym koliber. Koliber zaczął swój byt w obrazie wewnętrznym, pod powiekami skrzydełka ptaka malowały kolory jak akwarele w wodzie.  Całość kształtowała się w kolorową spiralę, którą tu możesz zobaczyć.

Olej na płycie, 40cmx40cm

Share Button
Starsze inlägg