Monika Wiśniewska Amaviael

Tworzę magię w rzeczywistości

Kategoria: Kategoria wspólna (strona 1 z 10)

Przywrócić równowagę rzeczom używanym – kryształy, orgonity

Będąc na targu staroci kupiłam parę ładnych miseczek i innych pojemników, starych przez co zyskały ciekawy wygląd. Tu troszkę patyny, tam jakieś przetarcia – podoba mi się taka faktura.
Mimo, że nie mam żadnych negatywnych odczuć co do moich nowych nabytków, jednak nie zaszkodzi zrobić je jeszcze bardziej swoimi tzn. udzielić im energii z zewnątrz by wyrównać ich stan energetyczny. Jeżeli wolisz możesz powiedzieć, że po prostu oczyszczasz energetycznie te przedmioty.

Kontynuuj czytanie

Share Button

Kryształowa siatka miłości

Niedawno pisałam o kryształowej siatce, którą możesz używać do programowania kryształów, wzmacniając tym samym swoje intencje.

Dziś, kontynuując temat przedstawiam Ci jak zaprogramować kryształy w siatce miłości. Jeżeli chcesz wspomóc kogoś tą energią – delikatną i subtelną (ale nie słabą) możesz skorzystać z kryształów.

Jakie kamienie będą potrzebne?

Potrzebujesz:

  • 1 sztukę kwarcu różowego
  • 6 sztuk kryształu górskiego

Kontynuuj czytanie

Share Button

Kryształy dla empatów czyli osób nadwrażliwych

Czy jesteś empatem?

Empaci czy też ludzie wysoce wrażliwi, mają dar, który bywa ich udręką. Jeśli odczuwasz co czują inni, czasem nawet ich fizyczny ból, absorbujesz energię innych w tym również emocje oznacza to, że zaliczasz się do empatów. Jak wiesz dar ten może dobrze służyć Tobie i innym, np. w kwestii uzdrawiania, doradztwa psychologicznego i innych dziedzin związanych z wrażliwością na drugiego człowieka. Ma on jednak tą wadę, że wchłaniając obce energie sam możesz czuć się źle, ponieważ twoja przeciążona energetyka doświadcza dysharmonii. W skrajnych przypadkach możesz również cierpieć z powodu nierozróżniania swoich myśli od cudzych, które zostały Ci przekazane, a jednak czuć że coś jest nie tak.
Kontynuuj czytanie

Share Button

Energetycznie. Obraz olejny.

Ten obraz to znów odniesienie do sił, które nas otaczają. Do tych sił, które wybieramy, lub wierzymy, że wybrano je za nas. Czy będzie to radość, czy złość, czy miłość, czy agresja – każda z nich jest tylko następstwem naszych własnych doświadczeń. Dziś wiemy, że te doświadczenia, a co za tym idzie wybory możemy zmieniać, choćby miały miejsce dawno temu. Zmiana ta pociąga za sobą realną zmianę w życiu. Metody, którymi dziś dysponujemy i stosujemy owocują coraz większym gronem ludzi szczęśliwych, którzy osiągają coraz głębsze spełnienie swojej życiowej drogi. Fizyka kwantowa, biologia komórkowa miesza się z duchowością (nie mylić z systemami religijnymi). Wszystko kieruje ludzkość w kierunku pracy z energiami, nie tylko z cząstkami materialnymi, Wiara? Nie, nie dziś, dziś mamy pewność i ludzi, którzy są świadectwem, że teorie uzdrowień czy sukcesów w życiu zawdzięczają technikom pracy z energią. Jakimi? Jest ich dość dużo, by każdy wybrał tą, która do niego przemawia, tą która działa w jego przypadku, która doprowadzi go do wspaniałego odkrycia. Jakiego? Ciiiiiii…. usłysz to w sercu._DSC2561

Obraz olejny, wymiary: ponad metr.

Share Button

Moja ścieżka…

To nie jest wpis o malarstwie. Jest to wpis o historii, która mnie ukształtowała i kształtuje nadal, opisuję tutaj jej odnogę związaną ze stroną tego, czego oko czasem uchwycić nie zdoła. Moja znajomość z medycyną alternatywną, działalnością energetyczną i intuicyjną zaczęła się dawno, gdy byłam jeszcze dzieckiem. Moja mama interesowała się zagadnieniami związanymi z radiestezją oraz metodami pomocy alternatywnej na polu psychologii. Będąc doktorem nauk mogła łączyć wiedzę wyniesioną z uniwersytetu z tą, którą dane było jej poznać później. Tak więc od dziecka ciągnęła się za mną nić poznawania tego co niewidoczne. Pamiętam książki, wydane w sposób prawie amatorski, jakby z ksero. Tematyka – życie po życiu, R. Moody. Czytałam je na przemian z Kubusiem Puchatkiem, moją ulubioną lekturą 🙂 Pewnego razu na wyprzedaży książek w parku, uprosiłam mamę by kupiła mi Jogę Iyengara. Zupełnie nie widziałam czemu ale przyciągnęła mnie ta książka. Ćwiczenia realizowałam już w późniejszych czasach. W  liceum czytałam wszystkie dostępne książki i czasopisma związane z nieodgadnionym. Pamiętam swoje kolorowe magazyny zbierane od roku 1989 które potem zawiozłam do introligatora by je odprawił rocznikowo w twarde okładki. Z reklam w tych magazynach kupiłam parę ciekawych rzeczy, był tam nawet zestaw do widzenia aury. Przy okazji jeździłam z mamą na odczyty i targi gdzie dowiadywałam się przeróżnych rzeczy z dziedzin energetyki, uzdrawiania, hipnozy i innych.
W liceum wzięłam udział w Olimpiadzie Filozoficznej na Akademii J. Długosza w Częstochowie (wtedy WSP), z powodu namiętnego rozczytywania się w księgach filozoficznych, przemycając do umysłu w międzyczasie innych autorów jak Castenada czy Max Freedom Long z ich szamańskim przekazem.

Jednymi z pierwszych książek które przeczytałam na temat uzdrawiania były te z dziedziny BSM i metody Silvy, potem głośne książki Louise L. Hay i inne które nauczyły mnie o tym że człowiek może kreować swoje życie. Carnaggie i podobni autorzy do spółki z Edgarem Caycem  i innymi byli mi bliscy w tamtych czasach

Później, dzięki mamie, która miała ukończone szkolenia z zakresu NLP, dostało mi się wiedzy z tej dziedziny od niej samej jak też z warsztatów.

Już jako dorosłą osobę życie skierowało mnie w dziedziny takie jak Reiki i podobne metody oddziałujące na system energetyczny ale również na podświadomość.

Wiedzę swoją pogłębiam, praktykuję i doświadczam do dziś zafascynowana fenomenem życia i swoją ścieżką, którą teraz widzę jasno.

 

Share Button

Obraz olejny prawie abstrakcyjny czyli surrealizm

To pierwszy tak duży obraz, ma ponad metr wysokości. Znów powtórzę, że malowanie na płycie przez jej gładkość pozwala na osiągnięcie rezultatów o jakich marzyłam.

Obraz olejny

Pół abstrakcyjny, pół realistyczny – taki właśnie miał być.
Surrealistyczny i fantastyczny 🙂 😉

Share Button

Maleńki obrazek olejny

Chyba już nie wrócę do malowania na płótnach. Płyta MDF ze swoją gładka powierzchnią po raz kolejny pokazała swoje zalety. Dobrze zagruntowana, nie chłonie farby za to idealnie ją rozprowadza. Nie to co porowate płótno z masą małych dziureczek które czasem ciężko zmusić do współpracy nie zamalowując uprzednio kilku jeszcze dodatkowymi warstwami farby.
Czy płyty MDF HDF się wyginają?  Jak na razie nie zauważyłam takiej tendencji, jeżeli płyta jest dobrze zagruntowana i przechowywana w dobrych warunkach.
Z małych kawałków powstać mogą takie urocze obrazeczki, jak ten, który jeszcze schnie:

Obraz olejny, „Z niebios powstaje”

 

Lub, z gatunku bardziej oczywistych aczkolwiek nie do końca, taki:

Obraz akrylowy, "Wino Kwantowe"

Obraz akrylowy, „Wino Kwantowe”

Akryl i olej jednakowo dobrze sprawdzają się na płycie MDF i HDF.
Choć ja najczęściej tworzę farbą olejną, jedynie podmalówkę zostawiając akrylom.

Share Button

Ganesha Obraz Olejny

Ten obraz chyba w ogóle by nie powstał. Nie jestem hinduistką. Choć ciekawi mnie mitologia i legendy związane z bogami z Indii. Czemu powstał? Otóż człowiek z głową słonia zaczął pojawiać sie to tu, to tam w moim świecie. A to plakat, a to książka, a to program w TV – było tych „przypadków” znacznie więcej i zdecydowanie za dużo. Bez zbytniego zastanawiania, po prostu Go namalowałam – Ganesha, moimi oczami. W mitologii indyjskiej przywódca ganów (pośrednich bóstw), dew mądrości i sprytu, patron uczonych i nauki, opiekun ksiąg, liter, skrybów i szkół. Syn Śiwy i Parwati. Uważany za patronującego fragmentowi przestrzeni sakralnej w ćakrze muladhara.

Ganeśa usuwa wszelkie przeszkody i zapewnia powodzenie w najróżniejszych przedsięwzięciach, dlatego (m.in.) ceremonie religijne zaczyna inwokacja skierowana do niego, a dzieła literackie otwiera zwykle poświęcona mu dedykacja. Jest także uznawany za boga obfitości i dobrobytu – jako taki patronuje kupcom i bankierom. Uosabia witalność i żywotność. Pod dyktando legendarnego Wjasy miał spisać własnym kłem Mahabharatę, lub też (według innych wersji mitu) pod dyktando Walmikiego spisać Ramajanę.

Czy obraz wyszedł tak jak chciałam? Wizyjnie tak, malarsko, jeszcze nie do końca.
Olej na płótnie.

_DSC1805

Share Button

Koń arabski olej na płótnie

Ten obraz zostaje ze mną. Zdecydowałam o nie sprzedawaniu go a to za sprawą walk jakie odbywałam z farbami przy jego tworzeniu, by ostatecznie stworzyć go takim, jaki mi się podoba.

Olej na płótnie.

_GOD8891

Share Button

Nowy obraz

Oto nowy obraz zatytułowany „Kotek”.

Olej na płótnie.

_GOD9422

Share Button
Starsze inlägg